• Wpisów:26
  • Średnio co: 65 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:24
  • Licznik odwiedzin:2 076 / 1762 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wróciłam na mojego drugiego bloga Tam już 1 część 3 rozdziału
http://violetta--mystory.blogspot.com/
 

 
Hejka!!!
Chciałam dziś dodać kolejny rozdział ale nie mogę, nie wiem dlaczego Ale możecie ten rozdział przeczytać na: http://violetta--mystory.blogspot.com/2013/06/rozdzia-ii-czesc-druga.html
 

 
Przeniosłam blog na blogspota jest on pod adresem
http://violetta--mystory.blogspot.com
pinger ostatnio się trochę "popsuł"
Paa!
~~Ankaa
 

 
*Violetta*
Usłyszałam pukanie do drzwi
- Proszę! - krzyknęłam
W drzwiach zobaczyłam wysoką blondynkę o cieniowanych włosach. Była ona dość młodą kobietą miała około 30 lat. Angie, bo tak miała na imię kobieta była osobą o zielonych oczach i miłym uśmiechu. Włosy miała rozpuszczone, lekko zakręcone.
- Cześć Violu - powiedziała blondynka
- Cześć Angie - odpowiedziałam
Angie to moja ciocia, a zarazem guwernantka. Jest ona miłą osobą i dobrze się z nią dogadywałam.
- Muszę ci coś powiedzieć Violu - powiedział zamykając drzwi - Uczę w Studio 21, ale nic nie możesz powiedzieć swojemu tacie, ponieważ jak się o tym dowie to mnie zwolni
- Ale i tak nadal będziesz moją ciocią
- Tak wiem, ale nie będę się z tobą tak często widywać
- Możesz na mnie liczyć, nic nie powiem tacie
- Dziękuje Violu. Dobranoc
- Dobranoc Angie
Gdy Angie wyszła myślałam o tym czy mam okłamywać tatę.
"Muszę z nim porozmawiać, chcę chodzić do szkoły. Porozmawiam z nim o tym jutro." - pomyślałam
Po przemyśleniach napisałam w pamiętniku i poszłam spać

Następnego dnia
*Maxi*
Ciągle myślałem o tym co zrobiła wczoraj Naty. Nie rozmawialiśmy o tym wczoraj więc musimy porozmawiać dzisiaj. Przynajmniej mam pewność, że czuje coś do mnie.
"A jeśli to kolejny plan Ludmiły. Naty zostawi mnie a ja już do końca będę sam. Choć ten pocałunek wydawał mi się szczery. Trzeba się spodziewać wszystkiego"
*Naty*
Stresuję się moją rozmową z Maxim. Nie wiem czy dobrze zrobiłam całując go.
"A jeśli jemu spodoba się inna. Zostawi mnie a ja będę płakała przez takiego palanta"
Jak zawsze myślałam o najgorszym
Ludmiła nie pozwoliła by mi się z nim spotykać
"Maxi czy Ludmiła?"
Nie wiedziałam jaką mam podjąć decyzję. Choć Ludmiła jest wredna to zawsze mnie wspierała mówiła mi że mam dążyć do celu, a teraz moim celem jest Maxi

Sorry, że jest na części ale nie mam czasu żeby pisać
Z tego samego powodu wczoraj nie było rozdziału
A co do rozdziału wiem że jest okropny ale nie mam jakoś weny
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rozdział 2 - 23.05.2013
Rozdział 3 - 24.05.2013 lub 25.05.2013
Rozdział 4 - 25.05.2013

Na razie chyba tyle wystarczy
 

 
*Violetta*
Wylądowaliśmy. Lotnisko było dużym, szarym budynkiem. Miało ono try piętra i na każdym wielki balkon. Na szarej ścianie wielkimi, niebieskimi literami nazwa lotniska. Lotnisko otaczał asfalt, po którym przemieszczały się samoloty.
- Pasażerowie lotu Madryt - Buenos Aires proszeni są do wyjścia numer 7 - z rozmyślań wyrwał mnie głos z megafonu
Zgodnie z instrukcją udaliśmy się do wyjścia numer 7. Tam mieliśmy odprawę.
*Francesca*
Właśnie szłam do Studio 21. Studio było dość dużym budynkiem z czerwonej cegły. Na ścianach było wiele okien i wielkie drzwi, nad którymi widniał dosyć duży napis "Studio 21". W środku było dość kolorowo. Przy wejściu rozlegał się długi korytarz, a przy nim rozgałęzienia na inne korytarze. Ściany były koloru niebieskiego a na nich różne drzwi, każde innego koloru. Na ścianach umieszczone były napisy "Studio 21".
Gdy doszłam do Studio przywitała mnie moja przyjaciółka - Camila. Cami to szczupła brunetka o długich włosach. Jest wysoka, choć i tak jest trochę niższa ode mnie.
- Hej Fran - powitała mnie Camila
- Hej Cami - powiedziałam z uśmiechem
Camila chciała coś powiedzieć, lecz przeszkodził jej dzwonek na lekcję.
*Violetta*
Właśnie dojechaliśmy do domu. Mój dom to duży dwupiętrowy budynek. Dom na zewnątrz pokryty jest białą farbą.
W środku czekali już na nas Olga, Ramallo i Jade.
Gdy otworzyłam drzwi ucieszyłam się na ich widok.
- Moja kruszynko! - krzyknęła Olga - Jak ty wyrosłaś - dodała
Po wszystkich powitaniach poszłam do swojego pokoju. Był on małym pomieszczeniem z różowymi ścianami jak dla pięciolatki. Na środku pokoju stało duże łóżko z biało - różową kołdrą i beżowym stelażem. Obok łóżka stała mała komoda, a na niej lampka nocna. Po drugiej stronie łóżka stało lustro, a obok niego biurko. Na przeciwko łóżka stała szafa i kolejna komoda. Na ścianach przyklejone były niebieskie motylki. Gdy zobaczyłam swój stary pokój łza spłynęła mi po policzku. Byłam zarazem smutna i wesoła. Nagle usłyszałam krzyk Olgi
- Obiad! - krzyknęła
Szybko zeszłam na dół, aby Olga nie musiała krzyczeć ponownie
*Maxi*
Postanowiłem powiedzieć Naty co do niej czuję. Mam nadzieję, że odwzajemnia moje uczucia. Niepewnie podszedłem do niej i, w końcu powiedziałem:
- Naty, możemy pogadać? - zapytałem
- Jasne - odpowiedziała
- Naty - zacząłem - podobasz mi się - w końcu powiedziałem
Ona nic nie odpowiedziała, tylko pocałowała mnie

Sorry, że krótki, ale cieszcie się, że w ogóle jest
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nazywam się Violetta Castillo i razem z tatą lecę samolotem do Buenos Aires. Tata traktuje mnie jak dziecko, jak księżniczkę zamkniętą w wieży. Krotko mówiąc żyję pod kloszem. Zawsze chciałam wyjść z domu mieć przyjaciół, ale tata na nic mi nie pozwalał. W końcu lądujemy. Nienawidzę latać samolotem.
 

 
Postanowiłam że napiszę nową historię Violetty.
Prolog będzie jeszcze dzisiaj a rozdział jak zdążę to też dziś.
 

 
Rozdział 2
*oczami Violetty*
Wstałam rano o 7.50 a na 8.00 miałam być w studiu.
Ubrałam się i bez śniadania pobiegłam do studia. Tak się spieszyłam, że przed studiem potrąciłam chłopaka.
Vrzepraszam, nie zauważyłam cię
F:Nie ma za co,jestem Federico i jestem nowy
V:Ja jestem Violetta, przepraszam muszę już iść spieszę się na zajęcia
Szybko wbiegłam na korytarz na szczęście się nie spóźniłam. Zadzwonił dzwonek i wszyscy szybko wbiegli do swoich klas. Pierwsze mieliśmy zajęcia z Angie. Usiedliśmy i czekaliśmy na Angie, długo jej nie było,aż w końcu otworzyły się drzwi wszyscy myśleliśmy, że to Angie ale myliliśmy się. Był to chłopak, którego potrąciłam przed studiem.
F:Cześć, jestem Federico i będę razem z wami chodził do klasy.
Federico usiadł, a my ponownie czekaliśmy na Angie. W końcu zadzwonił dzwonek, a my nic nie robiliśmy na tej lekcji. Wyszliśmy na korytarz, obok nas przeszedł Pablo. Wszyscy zawołaliśmy
go.
Cablo czemu dzisiaj nie mieliśmy lekcji z Angie?
P:Nie wiem, zadzwonię do niej, a wy idźcie na zajęcia.
Reszta zajęć minęła szybko, a Angie nadal nie było w studiu, wszyscy martwiliśmy się o nią.Poszliśmy do Resto bandu, więc wysłałam tacie smsa że wrócę później. Mój tata na szczęście się zgodził, więc poszliśmy.
Lobrze ,że przyszliście klienci chcą jakiś występ, a ja nikogo nie mogę znaleźć
Kilka razy wystąpiliśmy i rozeszliśmy się do swoich domów. Długo to nie trwało, więc tata nie martwił się o mnie. W domu nie było Angie a mój tata powiedział że gdzieś poszła. Jak najszybciej zadzwonił na policję bo bardzo się o nią martwił.


Sorry, że taki krótki, ale nie mam weny.
Macie jakieś pomysły na kolejny rozdział piszcie w komentarzach.
 

 
Widzę że nikt nie odwiedza mojego bloga mam tego bloga już 4 dni a mam 0 odwiedzin jak dalej tak pójdzie to usunę mojego bloga
 

 
Rozdział 1
*oczami Violetty*
Wstałam dziś wcześnie rano ogarnęłam się, zjadłam śniadanie i poszłam do Studia
Przed studiem
V: Hej Cami, hej Fran
C i F: Hej Violetto
Razem poszłyśmy na zajęcia Angie, mieliśmy na dzisiaj przygotować piosenkę w parach, które wyznaczyła Angie, ja byłam w parze z Leonem
W sali
Azień dobry!
W(wszyscy)zień dobry!
A:Na dzisiaj mieliście przygotować piosenkę w parach, teraz zaśpiewa Violetta i Leon
WWW.
A:świetnie, teraz zaśpiewa...
Po zajęciach
*oczami Tomasa*
T:Violetto, muszę z tobą porozmawiać
V:Co chcesz Tomas?
T:Czujesz coś do Leona?
Violetta spojrzała na Leona
V:Co cię to obchodzi?
T:Chodzicie ze sobą?
V:Nie
T:A do mnie coś czujesz?
Leon spoglądał na nas widać, że jest na mnie wściekły
V:Nie
T:Na pewno?
V:Na pewno
Violetta obróciła się i poszła. Byłem smutny, bo nic do mnie nie czuje, a może czuje coś do Leona? Na to pytanie mi nie odpowiedziała.
*oczami Leona*
A:Co teraz zrobisz z tym Tomasem
L:Muszę się go jakoś pozbyć, a ty mi w tym pomożesz
A:A co z Violettą myślisz że coś czuje do Tomasa?
L:Nie wiem obawiam się że tak
A:To spytaj się jej
L:Bo na pewno mi odpowie
A:A myślisz że do ciebie coś czuje?
L:Nie wiem, teraz najważniejsze jest to żeby się pozbyć Tomasa
A:Ale jak?
L:Tomas jest asystentem Beto tak?
A:No
L:To może by tak zepsuć jakiś instrument Beto
A:Ale tak to by nie był asystentem Beto ale ze studia by go nie wyrzucili
L:Masz rację Andres, musi nam pomóc Gregorio,
on też chce się pozbyć Tomasa,musimy z tego skorzystać
*oczami Violetty*
Zajęcia z choreografii
G:Camila nie obijaj się tak, Maxi postaraj się
Do sali wszedł Tomas
G:No proszę, Tomas wiecznie spóźniony
T:Ja...
G:Wyjdź
T:Ale...
G:Bez dyskusji porozmawiam o tym z Pablo i na pewno cię wyrzuci ze studia
Leon i Andres od razu jak to usłyszeli uśmiechnęli się do siebie. Tomas wyszedł z sali.
Po zajęciach
*oczami Gregorio*
Wyszedłem z sali i od razu poszedłem do Pablo
Gablo, Tomas zawsze spóźnia się na zajęcia on psuje wizerunek naszego Studia musisz go jak najszybciej wyrzucić ze Studia
P:Gregorio ja tu decyduje kto ma odejść ze Studia
G:Ale ty go nie pilnujesz Tomas zawsze spóźnia się na zajęcia i nie ponosi z tego konsekfencji
P:Ale Tomas jest też asystentem Beto czasem może się spóźniać na zajęcia
G:Ale on ciągle się spóźnia musisz go wyrzucić!
P:No dobrze powiem Beto żeby go zwolnił ale ze studia go nie wyrzucę
G:Zobaczysz, potem będziesz tego żałował że mnie nie posłuchałeś
Poszedłem do sali, po drodze spotkał Leona i wszystko mu opowiedział
G:Musimy coś zrobić żeby Pablo potrzebował zastępcy i wtedy ja wyrzucę Tomasa, musi gdzieś wyjechać
Razem z Leonem i Andresem obmyślaliśmy plan jak wyrzucić Tomasa
Po wszystkich zajęciach
*oczami Violetty*
Szłam sama do domu, obróciłam się a obok mnie stał Tomas
T:Violetto, proszę powiedz mi, czujesz coś do mnie?
V:Mówiłam ci już że nie
T:A do Leona?
V:Nie wiem
T:Aha..
Tomas poszedł, a ja znowu zostałam sama
Po chwili szedł ze mną Leon chciał odprowadzić mnie do domu zgodziłam się
Obok domu
Vzięki Leon
Leon chciał mnie pocałować ale z domu wyszedł mój tata
G:Violetto, wróciłaś tak się o ciebie martwiłem
przytulił mnie a Leonowi rzucił groźne spojrzenie
L:To ja już pójdę
Wiedziałam że czeka mnie z tatą rozmowa
G:Masz szlaban na tydzień!
Leon wszedł do domu okazało się że cały czas stał przed domem
L:Nie! To moja wina
G:Violetto? Czy to prawda?
V:Tak
G:Wyjdź
Lobrze
Leon poszedł do domu, a ja do pokoju
Zaczęłam pisać w pamiętniku:
Drogi Pamiętniku!
Dziś w Studiu na zajęciach śpiewałam z Leonem
Tomas kilka razy pytał się czy czuję coś do Leona do niego, nie wiedziałam co odpowiedzieć
Leon odprowadził mnie do domu i chciał mnie pocałować, ale mój tata wyszedł zanim mnie pocałował, tata chciał m dać szlaban na tydzień, ale dzięki Leonowi nie mam szlabanu


Było już dosyć późno nie dziwię się że tata się o mnie martwił. Zjadłam kolację, umyłam się i poszłam spać.

No i jak? Pisać dalej?
 

 
Maxi
Najlepszy tancerz w Studio 21, specjalizuje się w tańcu ulicznym.
Jest zabawny, pomysłowy, bystry i pełen ambitnych planów na przyszłość. Wie, że jego życie będzie związane z muzyką. Gra na keyboardzie i syntezatorze. Tworzy też basowe podkłady na swoim komputerze i marzy, by pewnego dnia wydać własną płytę.

Jego najlepszą przyjaciółką jest Camila. Mają podobne gusty muzyczne i oboje nie przepadają za Ludmiłą, Leónem i resztą „paczki”. Łatwo się zakochuje, ale nie ma zbyt wiele szczęścia do dziewczyn, więc często wpada w tarapaty, próbując przekonać do siebie swoją wybrankę.
materiały: disney.pl
 

 
Napo
Zgodnie ze swym imieniem, Napo ma w sobie coś z Napoleona. Jest dobrym kumplem i wiecznie szuka akceptacji otoczenia.

Na początku chce trzymać się ze swoją kuzynką Ludmiłą i należeć do „paczki”, ale z czasem oddala się od tego towarzystwa i przechodzi na jasną stronę mocy.

Do egzaminu wstępnego przystąpił wspólnie z Violettą i zdał go bez problemu dzięki wielkiemu talentowi do śpiewu i tańca.
materiały: disney.pl
 

 
Andrés
Najlepszy przyjaciel Leóna. Jest odrobinę niezdarny i roztrzepany, a także niezwykle asertywny.

Czasem trzeba mu coś dwa razy powtórzyć, ale i tak jest bardz pewny siebie. Andrés jest poza tym życzliwą i zakochaną w muzyce osobą.
materiały: disney.pl
 

 
Braco
Inteligentny i odrobinę szalony. Wydaje się żyć we własnym świecie. Doskonały tancerz, specjalizujący się w poppingu i hip-hopie.

Po wyglądzie i akcencie można poznać, że jest obcokrajowcem, ale nigdy nie zdradził, skąd tak naprawdę pochodzi. Mówi kilkoma językami. Gdy się denerwuje - na przykład kiedy podoba mu się jakaś dziewczyna, wyrywają mu się zdania po rosyjsku lub ukraińsku. Jest zawsze chętny do pomocy i na każdy problem potrafi znaleźć jakieś przysłowie ze swojej ojczyzny.
materiały: disney.pl
 

 
Naty
Naty jest prawą ręką Ludmiły, choć czasem pełni bardziej rolę dziewczyny na posyłki. Jest ładna, ale nie olśniewająca. Pasją jej życia jest moda. Patrzy na innych uczniów z góry, ale w głębi serca jest niepewną siebie dziewczyną, której się wydaje, że jedynym sposobem na sukces jest należenie do „paczki”.

Naty jest doskonałą tancerką i piosenkarką, ale Ludmiła nie pozwala jej zabłysnąć tak, jak na to zasługuje. Wie, że Ludmiła może ją w każdej chwili zdradzić dla własnej korzyści, chociaż sama nigdy by czegoś takiego nie zrobiła. Mimo to trzyma się Ludmiły, ponieważ wydaje jej się, że dzięki jej towarzystwu zostanie prawdziwą diwą.
materiały: disney.pl
 

 
Ludmiła
Ludmiła pochodzi z dobrej rodziny. Jest odlotową, efektowną uczennicą Studio 21, co czyni ją idealną dziewczyną dla Leóna. Stara się być diwą, ale jednocześnie jest arogancką kłamczuchą i manipulantką. Ma obsesję na punkcie swojego wizerunku ipragnie bez przerwy znajdować się w centrum zainteresowania. Zawsze sięga po to, czego chce.

Mimo że nie ma z Tomásem nic wspólnego, chłopak bardzo jej się podoba. Tomás z kolei ignoruje ją, ponieważ jest zakochany we Violetcie, co budzi w Ludmile obsesję i zazdrość. Uważa Violettę za wroga, ponieważ nie potrafi przyćmić jej talentu i urody.

Jak każdy czarny charakter, ma swojego poplecznika: Naty.
materiały: disney.pl
 

 
Francesca
Francesca jest bystrą i bardzo koleżeńską dziewczyną. Wie, że nauka w Studio 21 kosztuje jej rodzinę wiele wyrzeczeń. Urodziła się we Włoszech, podobnie jak jej brat, Luca, który prowadzi rodzinny interes – Restó Bar.

Francesca jest zakochana w Tomásie, ale on widzi w niej jedynie dobrą koleżankę. Na początku jest nieco zazdrosna o Violettę. W szkole Francesca kumpluje się z Camilą i Maxim.
materiały: disney.pl
 

 
Camila
Jest zabawna, wesoła i ma bardzo silne poczucie sprawiedliwości. Walczy o swoje przekonania i zdolna jest zrobić wszystko dla swoich znajomych.

Jej najlepszymi przyjaciółmi są Maxi i Francesca.

Camila marzy o karierze piosenkarki.Posiada wielki talent, ale wie też, że brakuje jej jeszcze artystycznej dojrzałości, by zostać prawdziwą gwiazdą.
materiały: disney.pl
 

 
León
León jest arogancki, zarozumiały i zadufany w sobie, ale ma też dobre serce. W towarzystwie Ludmiły może sprawiać wrażenie złośliwego. W przeciwieństwie do Tomása pochodzi z bogatej rodziny i nigdy nie musiał zajmować się pracą. León jest uczniem Studio 21 i posiada wielki artystyczny potencjał.

Początkowo zamierzał zdobyć serce Violetty, by odegrać się na Tomásie, który podoba się jego dziewczynie, Ludmile. Z reguły trzyma się w szkole z resztą „paczki” i ale jest naprawdę porządnym facetem.
materiały: disney.pl
 

 
Tomás
Jest atrakcyjny, pewny siebie i czasem odrobinę małomówny. Gra na gitarze i śpiewa, ukazując w utworach swoją osobowość. Uczęszcza do Studio 21 dzięki stypendium profesora Beto, u którego pracuje jako asystent. Urodził się w Hiszpanii, ale razem z mamą przeprowadził się do Buenos Aires, by zaopiekować się babcią.

Tomás zakochuje się w Violetcie wbrew staraniom Germána, który próbuje odseparować córkę od zalotników. Głównym rywalem Tomása w walce o miłość Violetty jest León.
materiały: disney.pl
 

 
Jade
Dziewczyna Germána. To płytka kobieta z obsesją na tle swojego wyglądu. Jest uwodzicielską, zazdrosną, grymaśną, egoistyczną manipulantką, potrafi być zarazem bezczelna i czarująca. Jednak prawdziwym czarnym charakterem jest jej brat Matías.

Jade pochodzi z zamożnej rodziny. Urodziła się bogata i nigdy w życiu nie przepracowała nawet godziny. Pewnego dnia traci swoją fortunę i, chcąc zachować obecny styl życia, postanawia poślubić Germána. Dlatego bezustannie nim manipuluje.

Jade nienawidzi Violetty, ponieważ musi z nią rywalizować o zainteresowanie Germána.
materiały: disney.pl
 

 
Angie
Żywiołowa, rozrywkowa, charyzmatyczna, kochająca muzykę i sztukę. Jest siostrą zmarłej żony Germána. Violetta nie ma jednak pojęcia o tym, że Angie to jej ciotka. Po śmierci siostry, Angie bezskutecznie próbowała skontaktować się z Violettą, więc gdy ta wróciła do Buenos Aires, udała, że jest jej nową opiekunką - tylko po to, aby móc być blisko niej.

Angie jest też nauczycielką śpiewu i w tajemnicy przed Germánem odkrywa przed Violettą jej wokalny talent. Zrobi wszystko, by chronić i dbać o swoją siostrzenicę.
materiały: disney.pl
 

 
Germán
Ojciec Violetty. Genialny inżynier, właściciel międzynarodowej firmy budowlanej prowadzącej olbrzymie projekty publiczne i prywatne. Jest inteligentny i surowy. Po śmierci żony stał się nadopiekuńczy wobec Violetty, ale pod płaszczykiem stanowczości skrywa naprawdę wielkie serce.

Germán ma dziewczynę imieniem Jade, którą uważa za idealną towarzyszkę dla swojej córki. Jednak gdy w ich życiu pojawia się Angie, nowa opiekunka Violetty, Germán jest nieco zdezorientowany...
materiały: disney.pl
 

 
Violetta
Jest bystrą i pełną energii dziewczyną, ale żyje w samotności, pod kloszem nadopiekuńczego ojca. Chociaż sama jeszcze o tym nie wie, ale odziedziczyła po mamie wyjątkowy głos. Po ojcu przejęła miłość do książek i wyjątkową inteligencję. Violetta jest spontaniczna i szczera, dlatego zawsze mówi to, co myśli. Obecnie poszukuje swojego miejsca w życiu.

Po powrocie do Buenos Aires Violetta zaczyna uczęszczać na lekcje gry na pianinie w prestiżowej szkole muzycznej Studio 21. Odkrywa tam zupełnie nowy świat, a w nim swoje prawdziwe przeznaczenie i ... przeszłość. Początkowo znajomi Violetty myślą, że jest nieśmiała, ale wkrótce odkrywają jej prawdziwą osobowość. Violetta prowadzi pamiętnik, w którym opisuje swoje życie.

materiałyisney.pl
 

 
Hejkaa! Jestem Ania będę tu pisała opowiadania o Violetcie. Ale zanim zacznę pisać opowiadania musicie mi odpowiedzieć na na razie 2 pytania
1.Z kim ma być Violetta?
2.Pisać od początku czy jak Violetta była już w Studio 21?
Odpowiedzi piszcie w komentarzach